Oznaką wiosny są coraz częstsze pytania, które do mnie spływają. Otóż wielu spośród moich realnych znajomych, jak i blogowych czytelników pyta o to jaki rower kupić. Nie każdy z was ma ochotę wydać kilka grubych tysięcy na nowy, błyszczący i pachnący rower. Sporo osób chce ot, po prostu przejechać się w góry, czy po mieście. Zaskakująco często odpowiadam, iż zakup roweru używanego jest swoistym panaceum na zakupowe bolączki. Na ogół rower używany ratuje domowe budżety. Zwróćmy zatem uwagę na to czym kierować się przy zakupie roweru używanego.

Na potrzeby tego tekstu zakładamy, że szczęśliwie wiesz jaki typ roweru chcesz mieć. Mówiąc typ mam na myśli rower szosowy (popularna kolarzówka), rower górski, czy może zwyczajny miejski pochłaniacz słońca. O tym, czym owe rowery się różnią i jaki jest właśnie dla Ciebie napiszemy innym razem. W tym tekście skupimy się na tym co ważne przy oględzinach roweru używanego.

Rama rowerowa

Priorytetem przy zakupie roweru używanego powinna być rama. Wszelkie pęknięcia zdecydowanie dyskwalifikują taki zakup. O ile starsze ramy stalowe, są bardziej odporne na takie urazy, o tyle ramy wykonane z aluminium, czy karbonu już nie. Zalecam zatem dokładne obejrzenie ramy, czy nie ma ewentualnych urazów. Najczęstszymi miejscami, w których takowe mogą się pojawić są wszelkie spawy. Tu także wyczulam was na tłumaczenia niektórych sprzedających, że rama była „regenerowana”, spawana, naprawiana i jest dobra. Wierzcie mi, nie jest i już nigdy nie będzie. Zachęcam także do wnikliwego przyjrzenia się wszelkim naklejkom i innym nietypowym ozdobnikom. Po ich oderwaniu możemy być niemile zaskoczeni.

zakup roweru używanego

Ramy z wgnieceniami także bym sobie darował. Rama jest „duszą” roweru, jest jedną z najbardziej kosztownych części, a jej wymiana niesie ze sobą rozkręcenie niemal wszystkiego.

Rysy, otarcia, uszkodzenia lakieru. W tym przypadku jest to kwestia mocno indywidualna. Nie wpływają one znacząco na jakość jazdy oraz Twoje bezpieczeństwo. Mocno natomiast działają na psychikę. Niektórzy mogą źle się czuć z takimi rysami. Ponieważ jednak nie kupujemy roweru nowego, a używany jasno stwierdzam, że obdarcia lakieru spowodowane uderzeniami kamyków, czy przetarcia łańcuchem, który niefortunnie spadł są dopuszczalne.

Hamulce rowerowe

Kolejnym bardzo istotnym elementem są hamulce. One także mają spory wpływ na bezpieczeństwo jazdy. Typów hamulców możemy mieć kilka. Najprostszym do zweryfikowania są hamulce typu v-break, czyli zwykłe klocki, które ocierając obręcz koła zwyczajnie zatrzymują rower. W przypadku takich hamulców wystarczy sprawdzić, czy linka hamulcowa nie jest skorodowana oraz czy klocki hamulcowe są. Dokładnie, są!

jak kupić rower używany

Bardziej kłopotliwymi są hamulce tarczowe. Głównie hydrauliczne. Są zdecydowanie droższe oraz podatne na różnego rodzaju uszkodzenia. Zachęcam do sprawdzenia stanu tarcz, czy nie są mocno pofalowane (będą wówczas obcierały bez hamowania). Warto też zerknąć na stan klocków hamulcowych, których cena może powiększyć koszt zakupu roweru o kolejne 100-200 zł. Możecie także dość mocno docisnąć klamki hamulcowe  w celu zlokalizowania ewentualnych wycieków płynu. Płyn ten może wyciekać w kilku miejscach: na klamce, na zacisku (czyli tym elemencie przy kole) lub gdzieś na przebitym przewodzie. Niekiedy koszt naprawy takiego hamulca może wynieść nawet 100-200 zł, co w przypadku tych tańszych oznacza konieczność zakupu nowego zestawu. Inną oznaką ewentualnych kłopotów jest tzw. miekkość klamki. Kiedy hamulec hydrauliczny jest zapowietrzony lub elementy uszczelniające w jego konstrukcji są już zużyte dochodzi do sytuacji, w której klamka hamulca po naciśnięciu dochodzi bez większych oporów do samej kierownicy, czasami może nawet nie wracać do swojego pierwotnego położenia. Jest to sytuacja, która powinna wam zasygnalizować, że coś jest nie tak z takim hamulcem.

Amortyzator w rowerze

rower używany kupno

Bardzo często rowery górskie są wyposażone w amortyzator. Z całą pewnością amortyzator nie powinien mieć luzów. Luzy takie obrazują się tym, iż lagi, czyli błyszczące rurki, które wychodzą z dolnej części amortyzatora luźno latają. Osobiście, z całą pewnością, darowałbym sobie taki rower. Amortyzator powinien stawiać wyczuwalny opór podczas kiedy spieramy się na nim. Nie powinien dobijać do końca oraz powinien wracać na swoje pierwotne miejsce, kiedy nie jest obciążony. Niektóre amortyzatory wyposażone są w specjalne systemy olejowe. W takim przypadku powinniśmy sprawdzić, czy nigdzie nie ma ewentualnych wycieków, uszczelki powinny być suche.

Napęd rowerowy

To dzięki niemu jedziemy. Na napęd składa się kilka różnych części. Najbardziej oczywisty jest łańcuch. Tu sprawdzać nie bardzo jest co. Dobrze jeśli nie będzie oblepiony smarem, nie oczekujcie także błyszczącego. Kolejnym elementem są przerzutki. O ile przednia jest stosunkowo tania, o tyle ta z tyłu może kosztować całkiem sporo. W samych przerzutkach nie bardzo jest co do popsucia, chyba, że urwana sprężyna lub hak do którego przymocowana jest tylna przerzutka, to jednak z całą pewnością zobaczycie. W przypadku tylnej przerzutki możecie także zwrócić uwagę na stan kółeczek, po których przetacza się łańcuch. Mocno kujące oznaczają spory przebieg. Przerzutki w połączeniu z manetkami przy kierownicy sprawdzamy zmieniając przełożenia w trakcie jazdy. Łańcuch powinien przeskakiwać dość płynnie bez żadnych problemów. Ewentualne problemy świadczą o braku wyregulowania przerzutek lub nadmiernym wyeksploatowaniu korby, kasety.

Czym jest kaseta. To, te tylne zębatki. Mocno szpiczaste, oznaczają spory przebieg roweru, w skrajnych przypadkach mogą przepuszczać łańcuch, czyli ten będzie dziwnie przeskakiwać, generalnie będzie stwarzał problemy. Podobnie w przypadku korby, czyli tych zębatek z przodu.

Problem z napędem jest taki, iż przy mocno zużytych elementach nie bardzo mamy możliwość wymiany jednego z nich. Bardzo często wymiana kasety pociąga za sobą konieczność wymiany łańcucha i korby. Z czasem części te zaczynają stanowić komplet, nie pozwalając na podmianę.

Koła rowerowe

Ostatnim z istotnych punktów w rowerze używanym, na który musimy zwrócić uwagę, są koła. Dobre koło powinno się kręcić bez wyczuwalnych oporów. Dobre koło, powinno się kręcić prosto, bez oznak scentrowania. Jeśli zakręcone będzie latało raz w jedną, raz w drugą stronę, znaczy to tyle, że będzie trzeba je wycentrować. Koszt takiej operacji to średnio 50zł. Warto dodać, iż czasami obręcz koła jest tak mocno pokrzywiona, że centorwanie nie przyniesie oczekiwanych rezultatów. Kupując rower używany możemy także zwrócić uwage na stan opon. Są to elementy podlegające zużyciu, to naturalne, jednak zurzyte opony zawsze mogą być ewentualną kartą przetargową przy negocjacjach. W przypadku roweru z hamulcami v-break musisz zwrócić uwagę na stan obręczy. Konkretnie miejsca, w którym klocek hamulcowy ociera o koło. Przyznam szczerze, że nie spotkałem jeszcze roweru z przetartą obręczą, jednak, nie wykluczam tego, zatem warto zerknąć.

Kierownica, siodło, sztyca, mostek

Są to najmniej istotne części roweru. Dobrze jeśli nie są pokrzywione i ładne wizualnie. Są one stosunkowo tanie, choć taniość to pojęcie mocno względne. Nie wydaje mi się jednak, że ich analiza jest aż tak kłopotliwa.

na co zwrócić uwagę kupując rower używany

Podsumowanie

Zakup roweru używanego niesie ze sobą pewne ryzyko, jednak jest na tyle korzystną opcją, zwłaszcza w przypadku osób, które nie chcą wydać kroci, a liczą na rower z nieco lepszym osprzętem. Na koniec napiszę Ci podstawową zasadę, którą się kieruję przy wyborze roweru. Kupuję rower, który mi się podoba. Nie potrzebuję takiego, który jest w moich oczach brzydki.