Kariera YouTubera nie służy. Nie służy blogowi i temu co jest publikowane. Nadrabiam zatem zaległości. Piszę o tym co miałem zaplanowane w sierpniu i we wrześniu. Podsumuję też sierpień o wrześniu może skrobnę co nieco. Zaczynamy zatem.

Odchudzanie

Zacznę od tego co niezmienne. Waga. Jakby zaczarowana, wskazówka (tylko kolokwialna) wciąż niezmiennie pokazuje 83 kilogramy. Czasami przesunie się w stronę 84, czasami spadnie na 82. Finalnie waga ustabilizowała się na 83. Trochę mnie to irytuje, gdyż z zaplanowanych 78kg wciąż nici. Pisząc te słowa wpadłem na pomysł, co by wybrać się do dietetyka. Trochę po poradę, a trochę, żeby mieć co na bloga wrzucić. Co z tego będzie – zobaczymy. Z całą pewnością wrzesień nie jest dobrym miesiącem na moją redukcję wagi. Dlaczego? Otóż mój w miarę regularny tryb jedzenia poszedł. W las poszedł. Daleko, że hoho. Obiecuję, że zadbam i o to.

Bieganie

Biegowo sierpień był średni. Żeby nie powiedzieć słaby. Z zaplanowanych 100km, które chciałem przebiec każdego miesiąca udało się wybiegać jedynei 30 w trakcie 5 treningów. Mało tego, łatwo obliczyć, że na trening wypada jakieś 6km. Tempo też spadło. Powiem wam szczerze, teraz biegam trochę zapobiegliwie, asekuracyjnie. Stopę staram się stawiać delikatnie, co by bidy nie narobić z kolanem. Myślę jednak, że średnio się to sprawdza. Na uwagę zasługuję fakt, iż w sierpniu pobiegłem w zawodach biegowych. Od dawien dawna, było gorąco, niemniej jednak udało się. Na tę okazję przygotowałem i opis i krótki filmik.

blog bieganie

We wrześniu o bieganiu mogę powiedzieć znacznie więcej. Mamy dziś 22 września, ja tymczasem mam przebiegnięte blisko 50 kilometrów, czyli prawie dwa razy więcej, aniżeli w sierpniu. Dystanse też jakby bardziej ambitne. Z uwagi na kolano przestawiłem się na bieganie po stadionie. Nie wiem szczerze mówiąc, czy to dobrze, czy źle. W zeszłą niedzielę wziąłem udział w zawodach w legendarnej Sobótce. Była to Sobótczańska Dziesiątka – start uważam na bardzo udany.

Do końca września jakieś 10 dni, co finalnie powinno zaowocować przynajmniej 5 treningami w biegu. Niewątpliwie trudniej jest mi biegać, z uwagi na zawirowania domowo, pracowo, przedszkolne, w związku z czym poranne wyjścia całkowicie odpadają. Zostają zatem stadionowe wypady. Uprę się jednak i będę chodził.

Wypady na rower

blog rowerowy

W moim sierpniowym kalendarzyku treningowym rowerowych treningów jak mrówek. Od groma. 9 konkretnie i niespełna 200km na rowerze. Tak wiem, były miesiące, że było tego dużo, dużo więcej. Niemniej jednak jestem z tego zadowolony. Każdy weekend jest spędzany praktycznie na rowerze. Wrzesień – tu się działo. W ciągu 5 wypadów rowerowych udało się pokonać blisko 220 km. Na uwagę zasługują dwa wyjazdy. Jeden w okolicę Ostrzycy, co przełożyło się na 70km wypad. Drugi, tydzień później w samotności. Była to setka. Przyznam się wam szczerze, dawno nie jechałem 100km rowerem. Zabawa bardzo fajna. Na pierwszy plan z dolegliwości wysunęły się ramiona i plecy. Bolały przeokropnie. Tu jest relacja z wypadu  100km na rowrze.

Kolanowa operacja

Tu rozpiska jest bardzo prosta. 17 października mam się stawić w szpitalu w Jeleniej Górze celem naprawy kolana lewego. Wstępnie jest to nieodwołalne. Choć wizytę w szpitalu mam poprzedzić badaniem u „zaprzyjaźnionego” ortopedy, co ową operację zainicjował. Wszystko na kasę chorych. Ostatnio udało mi się załatwić skierowanie do szpitala. Na bezpłatną wizytę u ortopedy czekałem 3 tygodnie. Matko boska, to to noga choremu zdążyłaby zgnić i odpaść, ze cztery razy.

Kanał na YouTube

Kanał działa. Owocnie. Staram się dodawać dwa filmy w ciągu tygodnia. Przyznam szczerze, nie zawsze się to udaje. Absolutnym minimum jest dodawanie jednego materiału. Póki co mam niesamowitą frajdę z przygotowywania tego materiału. Czasami w głowie robi się pustka pod kątem tego o czym mówić, w sensie tematów trochę brakuje. Szybko jednak mobilizuję się i wpadam na pomysł. Naturalnie możecie podrzucać jakieś tematy, bardzo chętnie przygotuję odcinek o tym, o co poprosicie. Rzecz jasna zapraszam was wszystkich do komentowania odcinków, a co ważniejsze subskrybowania kanału.