Podczas treningów znajomi bardzo często słyszą ode mnie słowa: nie jadę tam, tam są kleszcze. Chyba słusznie. Okres od marca do listopada to czas żerowania tych małych krwiopijców. Na świecie mamy ich około 900 różnych gatunków,  z czego nam, Polakom, przypadło w udziale jakieś 19. Najczęściej występującym jest Ixodes ricinus, czyli kleszcz pospolity.

Gdzie spotkamy kleszcza?

Osobiście byłem przekonany, że może on na mnie spaść z liścia ulokowanego na wierzchołku wielkiego drzewa. Jak się okazało jest to mitem. Najczęściej pajęczaki te nie wspinają się wyżej aniżeli 150cm. Zatem na głowę Ci nie powinny spaść. Wprawdzie nic nie stoi na przeszkodzie aby wdrapały się wyżej. Ewolucyjnie jednak nie mają takiej potrzeby. Na wysokości około 120cm znajduje się na ogół grzbiet ich potencjalnego żywiciela.  Mogą natomiast wdrapać się po Twojej nodze, jeśli tylko hasasz sobie ochoczo po trawiastej łące, skwerku w środku miasta, czy przydomowym ogródku. Jak się okazuje kleszcze najbardziej upodobały sobie paprocie, leszczynę i wszelkiego rodzaju trawska, krzewy i krzaczory.

kleszcze_mapa

Mieszkańcy Podlasia – strzeżcie się. W wasz rejon ponoć najbardziej obfituje w występowanie kleszczy. Pewnie macie najsłodszą krew, a wasz klimat sprawia, że jest im tam najlepiej. Co trochę mnie dziwi, gdyż myślałem, że tam właśnie jest najzimniej w Polsce, a okres wegetacji roślin najkrótszy. Kleszcze uznawałem za zwierzaki, które w cieple czują się najlepiej. Chłód sprawia, że są ospałe.

Kleszczowy problem.

Pomijając fakt obrzydzenia, w kleszczach nie byłoby nic złego gdyby nie fakt, że przenoszą one całą gamę różnych chorób. Najczęściej przytaczaną jest borelioza. Jednak nie tylko. Są jeszcze takie jak: babeszjoza, anaplazmoza, tibola, tularemia, bartoneloza, gorączka Q, kleszczowe zapalenie mózgu. Przyznam szczerze, że znałem tylko dwie z nich, resztę wygooglowałem, wywykipediowałem. Niektóre są straszne, inne mniej. Są też te, które mogą być śmiertelne. W przypadku kleszczowego zapalenia mózgu umiera 1-4% chorych. To sporo! Szacuje się, że w Polsce od 3-15% kleszczy jest zarażonych tą właśnie chorobą.

W walce z kleszczami.

Na szczęście nie jesteśmy bezbronni w konfrontacji z kleszczami. Z całą pewnością pomocne okazuje się stosowanie repelentów, czyli środków, które odstraszają te pajęczaki. Przed każdym planowanym wyjściem warto się spryskać takim środkiem. Warto też wiedzieć, że kleszcz, który już przyczepi się do nas nie wbija się w pierwsze lepsze miejsce w skórze. To wybredny pasożyt. Dość długo szuka dogodnego miejsca. Nie jest to wprawdzie regułą, ale najczęściej wybiera zacienione z cienką skórką. Ponieważ jednak podróż kleszcza po naszym ciele trwa dość długo, to warto po wizycie w lesie, czy na łące wziąć prysznic. Nie bez znaczenia jest także odzież jaką nosimy. Przylegające skarpetki, obcisłe nogawki, czy chusta na głowie może choć trochę utrudnić życie kleszczowi.

W przypadku kleszczowego zapalenia mózgu możemy się zaszczepić. Niestety świadomość istnienia szczepionki jest dość mała. Na ogół o kleszczowym problemie przypominamy sobie w okolicach wakacji. W tym czasie na szczepionkę  uodporniającą w 100% jest już trochę za późno. Możecie jednak zaszczepić się trybie przyspieszonym. Kompletne szczepienie obejmuje podania trzech dawek szczepionki. Pierwsze dwie powinniśmy zaplanować w okresie zimowym lub wczesnowiosennym. Trzecia dawka, ta utrwalająca powinna być podana przed rozpoczęciem okresu wzmożonych zachorowań. Takie szczepienie uodparnia nas na kleszczowe zapalenie mózgu na okres 3-5 lat. Po tym czasie możecie przedłużyć okres odporności poprzez jedną dawkę przypominającą.

Jeśli przegapiliście okres zimowy na pierwsze szczepienia, możecie odbyć kurs przyspieszony. Tu dostajemy dwie dawki szczepionki w odstępach 2 tygodniowych. Trzecia, całkowicie uodporniająca na kleszczowe zapalenie mózgu musi być podana od 5 do 12 miesięcy po przyjęciu drugiej.

Muszę napisać, iż najlepiej zaszczepić się zimą, ale nawet tryb przyspieszony już po dwóch dawkach daje wysoką skuteczność. Zatem, jeśli dziś myślisz o szczepieniu warto skorzystać choćby z takiej formy ochrony.

Jeśli macie ochotę zgłębić temat szczepionek i problemu związanego z kleszczowym zapaleniem mózgu mogę odesłać was na stronę www.szczepklepsz.pl.

Kleszczowe podsumowanie

Podsumowując. Przed treningiem warto pomyśleć, gdzie i którędy pobiec, czy przejechać rowerem. Prysznic powinien być nieuniknionym elementem każdego treningu (choćby ze względu na kleszcze). Teraz już trochę późno, jednak w przyszłym sezonie rozważcie szczepionkę na kleszczowe zapalenie mózgu. Dziś natomiast szorujcie na trening popryskani. Pozdrawiam i do zobaczenia na treningu.